|
|
11 maja, podczas pieszej wycieczki do Owidza (10 km)uczniowie Klubu czytelniczego i koła turystycznego przekonali się, jak wiele można jeszcze poznać dróg, miejsc i rzeczy w naszej okolicy. Dziękujemy Państwu Dietrich za wspaniałą gościnę.
Niżej prezentujemy relacje uczestników wycieczki.
Pierwszy raz szłam taką długą drogą do Owidza. Kinga
Bardzo chciałam trzymać owieczki i tak zrobiłam. Wspięłam się na szczyt Owidza. Julia
Bardzo podobało mi się, kiedy piekliśmy kiełbaski. Niektórym pospadały do ogniska, ale to szczegół. Też fajnie było, jak biegaliśmy po placu zabaw na boso, albo zjeżdżaliśmy na zjeżdżalniach. Natalia G.
Bardzo podobała mi się droga do Owidza i wszystkie zwierzęta. Było bardzo wesoło
i śmiesznie.
W ogóle się nie nudziłam i jestem z tego zadowolona. Elwira
Na ognisku spadła mi kiełbaska… i piekłem później tylko chleb. Robert
Widziałam kurę w ubikacji wysiadującą jajka… Maja
Spadłam z huśtawki na drzewie i dalej się świetnie bawiłam. Weronika
Miałam na rękach owcę i gąsiątko. Oliwia G.
Pierwszy raz szłam 10 km. Wiktoria Sz.
Wesołe piosenki śpiewane podczas wyprawy, wprawiały mnie w świetny nastrój. Zwierzęta były słodkie J Oliwia D.